Na wagę wjeżdża jeden samochód. Jeden numer rejestracyjny, jeden transportujący. W ręku kierowcy 200 KPO.
To nie jest rzadkość. To często norma w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów.
Bierze się to stąd, że ten samochód objeżdża w ciągu dnia kilkudziesięciu drobnych wytwarzających: gabinety kosmetyczne, fryzjerów i z każdego zabiera jeden worek. Każdy z nich jest osobnym przekazującym i każdy wystawia własną kartę.
Kierowca stoi na wadze. Za nim rośnie kolejka. Wszystkie te dokumenty trzeba obsłużyć teraz.
W karuzeli rozkładamy ten przypadek na czynniki: skąd się bierze, jaka jedna reguła decyduje o tym, czy karty da się obsłużyć razem, i gdzie dokładnie powstaje ryzyko przy dwustu dokumentach na jednym wjeździe.
Jeśli u Was ten przypadek wygląda inaczej – napiszcie do nas. Zbieramy przypadki graniczne z bram, bo to one decydują o tym, czy system spełnia Wasze oczekiwania
#BDO #KPO #gospodarkaodpadami


